Przejdź do głównej zawartości

Posty

Ciało wie lepiej - John Trowsdale

„Ciało wie lepiej” to książka, która totalnie pokazuje, jak niesamowity (i skomplikowany) jest nasz organizm - szczególnie układ odpornościowy, którą autor porównuje do zorganizowanej armii.  Bardzo podobało mi się to, jak autor tłumaczy różne procesy - często używa porównań do walki, strategii czy „żołnierzy”, dzięki czemu łatwiej to sobie wyobrazić. Jednocześnie porusza wiele tematów po trochu, nakreśla życie lekarzy, o których akurat jest mowa. Podaje przykłady, eksperymenty i opisuje jak często była to żmudna i ciężka droga, zanim dokonano ważnego odkrycia.  Sama struktura książki też jest na plus - najpierw podstawy, a potem przejście do konkretnych problemów jak autoimmunizacja, nowotwory czy wpływ diety. Z zaciekawieniem czytałam tę książkę, chociaż domyślam się, że to jest i tak tylko kropla w tym morzu wiedzy o ciele.  Ale no, szczerze - i tak momentami było dla mnie ciężko to wszystko ogarnąć 🙆 Są fragmenty bardziej naukowe, gdzie trzeba się mocniej...
Najnowsze posty

Suma wszystkich strat - Anna Paluszak

„Suma wszystkich strat” to książka, która skupia się na różnych stylach charakteru i pokazuje, jak wpływają one na nasze codzienne funkcjonowanie - sposób myślenia, reagowania i budowania relacji. Już od początku widać, że nie jest to typowy poradnik z ogólnikami. Autorka rozkłada temat na konkretne „style”, przypisane do różnych potrzeb, takich jak potrzeba bezpieczeństwa, bliskości, niezależności czy poczucia własnej wartości. Dzięki temu łatwiej odnaleźć siebie w tych opisach i zobaczyć, skąd mogą wynikać nasze reakcje. Dużym plusem tej książki są quizy przypisane do każdego stylu. To właśnie one sprawiają, że czytanie staje się bardziej angażujące - nie tylko przyswajasz wiedzę, ale też na bieżąco możesz sprawdzać, co najbardziej do Ciebie pasuje. To daje wrażenie, że książka jest bardziej „o Tobie”, a nie tylko teorią. Bardzo podobało mi się też to, że wszystko jest dokładnie wyjaśnione i pokazane z różnych stron. Autorka nie skupia się tylko na zachowaniu, ale zwraca ...

Aveline Jones i Duch z Malmouth - Phil Hickes

To jedna z tych książek, które czyta się szybko, ale gdzieś tam z tyłu głowy miło się je wspomina. Zwłaszcza jeśli lubicie historie z nutą tajemnicy i lekkiego niepokoju 👀 Bardzo podobało mi się to, że główną bohaterką jest młoda dziewczyna, która trafia na zagadkę (która nawet do końca nie była nje wiadomo jaką zagadką) i po prostu nie potrafi jej odpuścić. Bardzo lubię ten motyw, kiedy dziecięca/nastoletnia ciekawość prowadzi do odkrywania sekretów, a historia z pozoru niewinna zaczyna mieć coraz bardziej mroczny klimat. Tak jak było z Cassidy Blake 🙆  Książka ma świetny balans – z jednej strony jest lekka, momentami nawet przytulna, a z drugiej potrafi zbudować napięcie i lekko przestraszyć. To właśnie buduje świetny klimat, tym bardziej, że musimy mieć na uwadze, że przy takim pułapie wiekowym nie możemy się spodziewać nie wiadomo czego.  Duży plus za atmosferę – czuć ten nadmorski, trochę melancholijny klimat, który idealnie pasuje do historii o duchach i ta...

"Jak robić rzeczy, których nie chcesz robić" Peter Hollins

W czasach, gdy rozpraszacze są dosłownie wszędzie, a odkładanie rzeczy na później stało się czymś normalnym, książki o samodyscyplinie pojawiają się na rynku bardzo często. „Jak robić rzeczy, których nie chcesz robić” to jedna z takich pozycji - krótka, konkretna i nastawiona na praktykę. Autor skupia się przede wszystkim na tym, skąd bierze się brak motywacji i tzw. „lenistwo”. Co ciekawe, nie traktuje go jako jednej rzeczy - pokazuje, że może ono wynikać np. ze strachu, zmęczenia, braku celu czy po prostu przyzwyczajenia do komfortu.  W książce znajdziemy też różne techniki radzenia sobie z odkładaniem rzeczy na później - od bardzo znanych (jak robienie najtrudniejszego zadania na początku dnia), po bardziej „psychologiczne” podejście, np. pracę z dyskomfortem czy budowanie nawyków niezależnych od motywacji.  To wszystko jest podane w dość prosty sposób, bez zbędnego rozwlekania. To zdecydowanie książka, którą czyta się szybko – ma około 150 stron, wi...

"Dzika nadzieja" Donna Ashworth

Książka „Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni” autorstwa Donna Ashworth to zbiór poezji, który czyta się szybko i dość przyjemnie. Teksty są krótkie, proste w odbiorze i mają taki typowo refleksyjny, momentami kojący klimat. Nie jestem jakąś wielką fanką poezji, ale potrafię ją docenić i widzę, kiedy może naprawdę poruszyć innych. W tej książce było kilka wierszy, które faktycznie mi się spodobały - były dość życiowe i łatwo było się w nich odnaleźć. Dla mnie jednak ogólny wydźwięk tej książki był trochę bardziej skierowany do starszych kobiet. Pojawiają się tematy macierzyństwa, przemijania czy menopauzy. Czuć też taki vibe osoby, która dużo w życiu przeżyła, często stawiała innych na pierwszym miejscu i teraz próbuje się z tego uwolnić, odzyskać siebie i znaleźć w tym wszystkim nadzieję. Niektóre fragmenty naprawdę trafiają i mogą dać chwilę zatrzymania czy refleksji, ale nie jest to raczej coś, co mocno mnie poruszy...

"The moon effect" Katarzyna Szpotakowska

„The moon effect” autorstwa Katarzyny Szpłotakowskiej to książka z ciekawym pomysłem i wyraźnie wyczuwalnym klimatem nadprzyrodzonym, który może przyciągnąć fanów tego typu historii. Czyta się ją dość szybko, a sama fabuła jest dynamiczna i pełna różnych wydarzeń. W trakcie lektury momentami brakowało mi jednak większej głębi w kreacji bohaterów - ich decyzje nie zawsze były dla mnie w pełni przekonujące, przez co trudniej było mi się z nimi utożsamić. Niektóre wątki wydawały się też potraktowane dość skrótowo. Przykładowo relacja z jednym z bohaterów na początku historii pojawia się i znika, by później wrócić, a reakcja głównej bohaterki była też dla mnie zbyt emocjonalna, co dla mnie było trochę zaskakujące i nie do końca spójne.  Podobnie w innych fragmentach miałam wrażenie, że pewne wydarzenia mogłyby zostać bardziej rozwinięte, aby jeszcze lepiej wybrzmiały i miały większy wpływ na odbiór całości. Przeskok czasowy w fabule również był dość wyraźny i zmienił sposób...

"Przebudzona potęga podświadomości" dr Joseph Murphy

Od tego autora wiele osób zaczęło swoją przygodę z pracą z podświadomością i manifestacjami (w tym ja). Z racji tego, że trochę w temacie już siedzę, to nie było tutaj dla mnie nowych informacji, ale dobre utwardzenie starych i usystematyzowanie wiedzy.  To jedna z tych pozycji, które niekoniecznie uczą czegoś zupełnie nowego (chociaż mogą) , ale świetnie utwierdzają w przekonaniach i przypominają, jak ważne jest nasze nastawienie i sposób myślenia. Dużym plusem jest to, że znajdziemy tu naprawdę sporo gotowych afirmacji i to na bardzo różne obszary życia: od zdrowia, relacji i sukcesu, aż po bogactwo, spokój czy rozwój osobisty. Jeśli ktoś nie wie, jak zacząć, to książka praktycznie prowadzi za rękę. Poza afirmacjami pojawiają się też konkretne techniki pracy z podświadomością, takie jak wizualizacja, medytacja, czy różne metody utrwalania nowych przekonań. Dzięki temu to nie jest tylko teoria, ale też coś, co można realnie wdrożyć. Warto też zwrócić uwagę na liczne hi...