Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Ciało wie lepiej - John Trowsdale

„Ciało wie lepiej” to książka, która totalnie pokazuje, jak niesamowity (i skomplikowany) jest nasz organizm - szczególnie układ odpornościowy, którą autor porównuje do zorganizowanej armii.  Bardzo podobało mi się to, jak autor tłumaczy różne procesy - często używa porównań do walki, strategii czy „żołnierzy”, dzięki czemu łatwiej to sobie wyobrazić. Jednocześnie porusza wiele tematów po trochu, nakreśla życie lekarzy, o których akurat jest mowa. Podaje przykłady, eksperymenty i opisuje jak często była to żmudna i ciężka droga, zanim dokonano ważnego odkrycia.  Sama struktura książki też jest na plus - najpierw podstawy, a potem przejście do konkretnych problemów jak autoimmunizacja, nowotwory czy wpływ diety. Z zaciekawieniem czytałam tę książkę, chociaż domyślam się, że to jest i tak tylko kropla w tym morzu wiedzy o ciele.  Ale no, szczerze - i tak momentami było dla mnie ciężko to wszystko ogarnąć 🙆 Są fragmenty bardziej naukowe, gdzie trzeba się mocniej...

Suma wszystkich strat - Anna Paluszak

„Suma wszystkich strat” to książka, która skupia się na różnych stylach charakteru i pokazuje, jak wpływają one na nasze codzienne funkcjonowanie - sposób myślenia, reagowania i budowania relacji. Już od początku widać, że nie jest to typowy poradnik z ogólnikami. Autorka rozkłada temat na konkretne „style”, przypisane do różnych potrzeb, takich jak potrzeba bezpieczeństwa, bliskości, niezależności czy poczucia własnej wartości. Dzięki temu łatwiej odnaleźć siebie w tych opisach i zobaczyć, skąd mogą wynikać nasze reakcje. Dużym plusem tej książki są quizy przypisane do każdego stylu. To właśnie one sprawiają, że czytanie staje się bardziej angażujące - nie tylko przyswajasz wiedzę, ale też na bieżąco możesz sprawdzać, co najbardziej do Ciebie pasuje. To daje wrażenie, że książka jest bardziej „o Tobie”, a nie tylko teorią. Bardzo podobało mi się też to, że wszystko jest dokładnie wyjaśnione i pokazane z różnych stron. Autorka nie skupia się tylko na zachowaniu, ale zwraca ...

Aveline Jones i Duch z Malmouth - Phil Hickes

To jedna z tych książek, które czyta się szybko, ale gdzieś tam z tyłu głowy miło się je wspomina. Zwłaszcza jeśli lubicie historie z nutą tajemnicy i lekkiego niepokoju 👀 Bardzo podobało mi się to, że główną bohaterką jest młoda dziewczyna, która trafia na zagadkę (która nawet do końca nie była nje wiadomo jaką zagadką) i po prostu nie potrafi jej odpuścić. Bardzo lubię ten motyw, kiedy dziecięca/nastoletnia ciekawość prowadzi do odkrywania sekretów, a historia z pozoru niewinna zaczyna mieć coraz bardziej mroczny klimat. Tak jak było z Cassidy Blake 🙆  Książka ma świetny balans – z jednej strony jest lekka, momentami nawet przytulna, a z drugiej potrafi zbudować napięcie i lekko przestraszyć. To właśnie buduje świetny klimat, tym bardziej, że musimy mieć na uwadze, że przy takim pułapie wiekowym nie możemy się spodziewać nie wiadomo czego.  Duży plus za atmosferę – czuć ten nadmorski, trochę melancholijny klimat, który idealnie pasuje do historii o duchach i ta...