„Ciało wie lepiej” to książka, która totalnie pokazuje, jak niesamowity (i skomplikowany) jest nasz organizm - szczególnie układ odpornościowy, którą autor porównuje do zorganizowanej armii.
Bardzo podobało mi się to, jak autor tłumaczy różne procesy - często używa porównań do walki, strategii czy „żołnierzy”, dzięki czemu łatwiej to sobie wyobrazić. Jednocześnie porusza wiele tematów po trochu, nakreśla życie lekarzy, o których akurat jest mowa. Podaje przykłady, eksperymenty i opisuje jak często była to żmudna i ciężka droga, zanim dokonano ważnego odkrycia.
Sama struktura książki też jest na plus - najpierw podstawy, a potem przejście do konkretnych problemów jak autoimmunizacja, nowotwory czy wpływ diety.
Z zaciekawieniem czytałam tę książkę, chociaż domyślam się, że to jest i tak tylko kropla w tym morzu wiedzy o ciele.
Ale no, szczerze - i tak momentami było dla mnie ciężko to wszystko ogarnąć 🙆 Są fragmenty bardziej naukowe, gdzie trzeba się mocniej skupić albo nawet coś przeczytać drugi raz. Ktoś musiałby mi to opowiadać, rysować i odpowiadać na moje pytania jednocześnie, a i tak nie czułabym wystarczającej wiedzy.
Mimo tego uważam, że to bardzo dobra książka - szczególnie jeśli chcecie lepiej zrozumieć swoje ciało i to, co się w nim dzieje. Po prostu trzeba się nastawić, że to nie jest lekka, szybka lektura. Zdecydowanie coraz częściej sięgam po książki dotyczące naszego ciała i zaczyna mi się to podobać.
współpraca recenzencka
Komentarze
Prześlij komentarz