Przejdź do głównej zawartości

Ciało wie lepiej - John Trowsdale

„Ciało wie lepiej” to książka, która totalnie pokazuje, jak niesamowity (i skomplikowany) jest nasz organizm - szczególnie układ odpornościowy, którą autor porównuje do zorganizowanej armii. 



Bardzo podobało mi się to, jak autor tłumaczy różne procesy - często używa porównań do walki, strategii czy „żołnierzy”, dzięki czemu łatwiej to sobie wyobrazić. Jednocześnie porusza wiele tematów po trochu, nakreśla życie lekarzy, o których akurat jest mowa. Podaje przykłady, eksperymenty i opisuje jak często była to żmudna i ciężka droga, zanim dokonano ważnego odkrycia. 

Sama struktura książki też jest na plus - najpierw podstawy, a potem przejście do konkretnych problemów jak autoimmunizacja, nowotwory czy wpływ diety.
Z zaciekawieniem czytałam tę książkę, chociaż domyślam się, że to jest i tak tylko kropla w tym morzu wiedzy o ciele. 
Ale no, szczerze - i tak momentami było dla mnie ciężko to wszystko ogarnąć 🙆 Są fragmenty bardziej naukowe, gdzie trzeba się mocniej skupić albo nawet coś przeczytać drugi raz. Ktoś musiałby mi to opowiadać, rysować i odpowiadać na moje pytania jednocześnie, a i tak nie czułabym wystarczającej wiedzy.


Mimo tego uważam, że to bardzo dobra książka - szczególnie jeśli chcecie lepiej zrozumieć swoje ciało i to, co się w nim dzieje. Po prostu trzeba się nastawić, że to nie jest lekka, szybka lektura. Zdecydowanie coraz częściej sięgam po książki dotyczące naszego ciała i zaczyna mi się to podobać.

współpraca recenzencka 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie sierpnia 2024

hej hej, to był bardzo intensywny miesiąc, który odbił się na moim wyniku książkowym. W porównaniu z poprzednimi miesiącami przeczytałam tylko 7 książek, ale ogólnie uważam, że to AŻ 7 książek. Pobieżnie je dzisiaj wam przedstawię. Na pierwszy ogień leci "100 dni słońca", o której napisałam recenzję, którą możecie przeczytaj tutaj . Nadal bardzo polecam ⭐ Później przeczytalam "Barwę ciszy", która czekała milion lat na półce. Zaczęłam pisać do niej recenzję, jednak nie udało mi się jej skończyć. Może za niedługo. Ogólnie rzecz biorąc nawet mi się podobała, bo dałam jej 3/5⭐. Było ciężko mi się wkręcić, ale później już trzymała w napięciu i się wkręciłam. Polecam, gdy macie ochotę na thriller z silnymi bohaterami ;) Dalej wleciał całkiem przyjemny romans, tym razem nie young adult. Raczej podchodzę do takich z rezerwą, niezbyt lubię czytać o matkach i żonach ze średnim życiem, które zdradzają/są zdradzane i pojawia się mega gorący romans, który zamyka im klapki na ocz...

"Eksplozja na trzy serca" Flash Bang Meghan March

Hej hej,  "Eksplozja na trzy serca" to moja pierwsza okazja do zapoznania się z twórczością autorki. Zdecydowanie nie skupiłam się na opisie i wątek apokalipsy mnie zaskoczył. Mimo wszystko bardziej nie plus niż na minus, bo poczułam, że może być to coś innego. Niestety jak dla mnie autorka średnio sobie poradziła z poprowadzeniem akcji. Miałam wrażenie, że autorka po prostu wybrała sobie inne tło, które jako tako próbowała nakreślić, ale bez żadnej głębi i wsadziła do niej sceny erotyczne, bo wiadomo, że takie się sprzedają. Trochę szkoda, bo czuć zmarnowany potencjał. Porzucony wątek o uratowanej kobiecie z traumą, no bo w sumie nie chciała ona spędzać czasu z Rowan, czyli główną bohaterką, więc sobie po prostu była gdzieś tam w tle. Rowan w sumie też została porwana, ale obeszło się bez jakiejś głębi w tych wydarzeniach. Ogólnie cała książka była dość prosta i płytka, na jeden raz i raczej nie zapadnie w pamięć.  Nie będę się czepiać określeń podczas stosunku, bo jest to t...

#8 Recenzja "Podpalaczka" Stephen King

Hejo! Stephen King po raz drugi! Za niedługo pewnie będzie trzeci... Autor: Stephen King Tytuł polski: Podpalaczka Tytuł oryginału: Firestarter Wydawnictwo: Albatros Liczba stron: 510 Fabuła : Charlie McGee jest z pozoru zwykłym dzieckiem. Ucieleśnienie marzeń matki i ojca, ale jednocześnie ich największy koszmar. Mimo, że to, co działo się z rodzicami kilka lat wcześniej, nie powinno mieć związku z Charlie, w tym przypadku jest inaczej. Na wskutek eksperymentu tzw. "Próba Sześć", którego poddali się jej rodzice, dziewczynka została obdarzona zdolnością pirokinezy, za pomocą której potrafiła rozniecać ogień samą myślą. Charlie jest poszukiwana przez różne służby, tylko po to, żeby móc przeprowadzić na niej eksperymenty. Co się stanie z kilkuletnią dziewczynką, która ma problemy z kontrolowaniem swojej mocy? Czy ojcu uda się ją uchronić? Moja opinia: Nie wiem, dlaczego tak długo zwlekałam z przeczytaniem tej książki. Wiadomo, o Kingu już pisałam w ...