Przejdź do głównej zawartości

denko kosmetyczne kwiecień-maj 2026

Jkosmec maseczka w płachcie 
kupione wielopaku, dla mnie to zawsze fajna opcja, te były też okej 

oh so smooth... peeling do ciała 
dość szybko go zużyłam, bo był bardzo płynny, do tego na koniec zepsuło się zamknięcie 🥹 poza tym drobnoziarnisty i przyjemny w zapachu oraz nie był oleistym peelingiem, więc też dla mnie spoko 

Momotani White Moisture Essence Mask
używałam je baaardzo regularnie jako dodatek do wieczornej pielęgnacji, przyjemne i nawilżające 

mary & may marine collagen serum 
spodziewałam się czegoś lepszego :( był po prostu poprawny pod makijaż i na wieczorną pielęgnację. ja uwielbiam nawilżające produkty i spodziewam się po nich super glow

uzdrovisco całodniowy kremem przeciw niedoskonałościom na ładną cerę 

ogólnie też poprawny tylko niezbyt się lubił z makijażem i się rolował 🥹 jak dałam na niego spf to już był magicznie naprawiony 

theatric professional fixing spray
to akurat mój ulubiony, nie na co dzień, ale jak wiem, że potrzebuję makijaż na cały dzień to sobie psiknę. w uczuciu jakbym używała lakieru do włosów, ale jeszcze mnie nie podrażnił. 

laab day&night serum odbudowujące 
raczej do niego nie wrócę, trochę nawilżał, ale nic więcej nie zauważyłam, a nastawiłam się na coś więcej. 

faceboom turbo woda micelarna 
używałam tylko do oczu, wystarczyła mi na rok, jak sobie za dużo nalałam to oczywiście szczypało 🤣 poza tym wszystko poprawnie. 

hydra stars kremowy tonik nawilżający 
bardzo fajny, robił co miał robić, łączył się z każdym kosmetykiem, nic. dodać, nic ująć. 

fluff balsam do ciała 
na początku był lepszy, mam wrażenie, że później się trochę zepsuł pod względem zapachu, a później zepsuła się pompka XD

lady speed stick 
nie był zły, może kiedyś spróbuję go jeszcze raz, żeby dać w odstawkę old spice'a. 

fa dezodorant pink passion 
ładny zapach, dla mnie wszystkie dezodoranty są za słabe, więc pod tym względem ich nie oceniam. 

tesori d'oriente royal oud żel pod prysznic
kocham, kocham i jeszcze raz kocham. zapach wspaniały, na pewno będę kupować więcej produktów z tej firmy. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie sierpnia 2024

hej hej, to był bardzo intensywny miesiąc, który odbił się na moim wyniku książkowym. W porównaniu z poprzednimi miesiącami przeczytałam tylko 7 książek, ale ogólnie uważam, że to AŻ 7 książek. Pobieżnie je dzisiaj wam przedstawię. Na pierwszy ogień leci "100 dni słońca", o której napisałam recenzję, którą możecie przeczytaj tutaj . Nadal bardzo polecam ⭐ Później przeczytalam "Barwę ciszy", która czekała milion lat na półce. Zaczęłam pisać do niej recenzję, jednak nie udało mi się jej skończyć. Może za niedługo. Ogólnie rzecz biorąc nawet mi się podobała, bo dałam jej 3/5⭐. Było ciężko mi się wkręcić, ale później już trzymała w napięciu i się wkręciłam. Polecam, gdy macie ochotę na thriller z silnymi bohaterami ;) Dalej wleciał całkiem przyjemny romans, tym razem nie young adult. Raczej podchodzę do takich z rezerwą, niezbyt lubię czytać o matkach i żonach ze średnim życiem, które zdradzają/są zdradzane i pojawia się mega gorący romans, który zamyka im klapki na ocz...

"Eksplozja na trzy serca" Flash Bang Meghan March

Hej hej,  "Eksplozja na trzy serca" to moja pierwsza okazja do zapoznania się z twórczością autorki. Zdecydowanie nie skupiłam się na opisie i wątek apokalipsy mnie zaskoczył. Mimo wszystko bardziej nie plus niż na minus, bo poczułam, że może być to coś innego. Niestety jak dla mnie autorka średnio sobie poradziła z poprowadzeniem akcji. Miałam wrażenie, że autorka po prostu wybrała sobie inne tło, które jako tako próbowała nakreślić, ale bez żadnej głębi i wsadziła do niej sceny erotyczne, bo wiadomo, że takie się sprzedają. Trochę szkoda, bo czuć zmarnowany potencjał. Porzucony wątek o uratowanej kobiecie z traumą, no bo w sumie nie chciała ona spędzać czasu z Rowan, czyli główną bohaterką, więc sobie po prostu była gdzieś tam w tle. Rowan w sumie też została porwana, ale obeszło się bez jakiejś głębi w tych wydarzeniach. Ogólnie cała książka była dość prosta i płytka, na jeden raz i raczej nie zapadnie w pamięć.  Nie będę się czepiać określeń podczas stosunku, bo jest to t...

#5 Recenzja "Pozłacana rybka" Barbara Kosmowska

Hejka ! Autor: Barbara Kosmowska Tytuł polski/tytuł oryginału: Pozłacana rybka Wydawnictwo: Literatura Liczba stron: 153 Fabuła : Alicja zawsze była Bardzo Rozpieszczoną Jedynaczką. Przynajmniej pisze tak o sobie w listach do samej siebie. Zawsze nią była, ale do czasu, gdy jej rodzice wzięli... rozwód. A do tego jej ojciec po jakimś czasie znajduje sobie nową, młodszą od siebie partnerkę, Klaudię, nazywaną przez Alicję Miss Lata. Dziewczynie było ciężko się z tym pogodzić, a co dopiero, gdy dowiedziała się, że Klaudią spodziewa się dziecka... Czyli młodszego brata Alicji. O ile na początku Alicja nie chce tego zaakceptować, to później zaczyna godzić się z sytuacją i faktycznie traktuje Fryderyka jak brata. Pamięta o nim na wakacjach u dziadków, gdzie robi dużo zdjęć - jedne właśnie dla Frycka, ujęcie jaszczurki. Do tego Alicja ma chłopaka, Roberta, który nie jest byle jakim chłopakiem! Jest skrzypkiem, a Alicja potrafi znaleźć w nim cale mnóstwo zalet, pod względem ...